Re: Zlecę_wykonanie_grafiki_-_strona_firmowa

user: rogus

widze macie problem pokroju, ze jak wysle plik to skad mam pewnosc, ze beda pieniadze, a jak wysle pieniadze to skad mam pewnosc, ze wyslesz plik :D smieszne to troche :D moze na 3, 4eryy! -- --------- Marek Mollin "Rogus" --------- --- myblogspace: http://rogusblog.tk --- - contactmeat: rogus@rogusblogxcutx.tk - ---------- Pozdrawiam|Regards ----------

Re: Zlecę_wykonanie_grafiki_-_strona_firmowa

user: "Myjk"

EcoPrint Polska napisać: > Zwrotki nie mam. Mam natomiast dowód nadania listu poleconego I nie dało Ci to do myślenia? Coś mi się widzi, że będziesz miał mokro w gaciach w sądzie. -- Pozdor Myjk | myjkel[at]op[.]pl | GG 667259 ---= FAQ grupy dyskusyjnej pl.comp.dtp =--- -------= http://emide.neostrada.pl =-------

Re: Zlecę wykonanie grafiki - strona firmowa

user: "castrol"

Użytkownik "lark" napisał w wiadomości news:df275g$2gj0$1@news.mm.pl... > EcoPrint Polska napisał(a): > >> [ciach] > > Projekt został wykonany w styczniu. W styczniu też miałem otrzymać za ową > pracę pieniądze. 7 miesięcy mnie zwodziłeś tłumacząc się jakimś wypadkiem. Ludzie, uspokujcie sie, bo zachowujecie sie jak dzieci. Juz wiem ze praca zostala wykonana, pieniadze zostaly przelane, umowa wyslana, to o co jeszcze chodzi?? Po co chcecie sie po sadach ciagac, jak jedna i druga strona dostanie tylko po dupie?? Z tym ze ty lart bedziesz mial duzo gorzej, bo nie trudno Ci bedzie udowodnic zes przywlaszczyl sobie pieniadze, bo skoro ktos przelal Ci pieniadze bez powodu, a ty sobie je np wydales, to powinienes je oddac w calosci. Skoro, pieniadze dostales, a plikow nie chcesz teraz przekazac zaslaniajac sie tym ze nie massz umowy to w takim razie dlaczego zatrzymales pieniadze a ich nie oddales?? Oboje zachowujecie sie jak dzieci, a sprawa do rozwiazania jest baardzo prosta. Dogadajcie sie, wyslij mu kopie umowy, a on Ci da pliki. Albo nie wysylaj mu kopii umowy, a Ty lark oddaj mu pieniadze i sie rozejdzcie, bo narazie to ty rzeczywiscie przywlaszczyles sobie pieniazki ktore Ci sie nie naleza (skoro nie masz umowy, to i nie masz podkladki) -- Pozdrawiam Jacek

Re: Zlecę_wykonanie_grafiki_-_strona_firmowa

user: "Myjk"

castrol napisać: > Z tym ze ty lart bedziesz mial duzo gorzej, bo nie trudno Ci bedzie > udowodnic zes przywlaszczyl sobie pieniadze, bo skoro ktos przelal > Ci pieniadze bez powodu, a ty sobie je np wydales, to powinienes je > oddac w calosci. Bzdura. Nie ma umowy, nie ma interesu. To tak jak ja bym przelał Tobie kasę na konto pod pozorem wykonania jakiejś pracy a następnie pozwał Cię do sądu że sobie przywłaszczyłeś moje pieniądze. ;> Moim zdaniem ciała dał(o) EcoPrint Polska - nie zadbał o to żeby podpisana umowa dotarła do wykonawcy i jeszcze przelał kasę (bez faktury? bez umowy? - bzdura). Teraz zamiast wykonać kopię umowy i ją należycie wysłać, idzie do sądu, gdzie IMHO z kretesem przegra. -- Pozdor Myjk | myjkel[at]op[.]pl | GG 667259 ---= FAQ grupy dyskusyjnej pl.comp.dtp =--- -------= http://emide.neostrada.pl =-------

Re:_Zlecę_wykonanie_grafiki_-_strona_firmowa

user: "Darek S."

Użytkownik "castrol" > Po co chcecie sie po sadach ciagac, jak jedna i druga strona dostanie > tylko po dupie?? Z tym ze ty lart bedziesz mial duzo gorzej, bo nie trudno > Ci bedzie udowodnic zes przywlaszczyl sobie pieniadze, bo skoro ktos > przelal Ci pieniadze bez powodu, a ty sobie je np wydales, to powinienes > je oddac w calosci. > Skoro, pieniadze dostales, a plikow nie chcesz teraz przekazac zaslaniajac > sie tym ze nie massz umowy to w takim razie dlaczego zatrzymales pieniadze > a ich nie oddales?? ----------------------------- Nie masz racji. Nie można tu nawet mówić domniemaniu przywłaszczenia. Jest to tylko zabezpieczenie swoich praw. Umowa powinna być podpisana jako pierwsza czynność. To ona reguluje prawa stron zarówno do dzieła, jak i zobowiązania stron wobec siebie. To, że zamawiający się pośpieszył i przed zawarciem umowy (jeżeli zleceniobiorca podpisanej przez niego umowy jeszcze nie dostał) wpłacił pieniądze, to jest najmniej istotne. On się tego nie wypiera, prosi tylko o spełnienie podstawowego warunku, czyli podpisania umowy. Nie wiemy, co ona zawiera, ale jej warunki mogą być bardzo istotne dla zleceniobiorcy i nieść np. za sobą następne, dodatkowe korzyści finansowe, które są niewspółmierne wyższe od kwoty, którą obecnie dostał? Może jest tam oświadczenie, że np. zdjęcia użyte w projekcie są własności zleceniodawcy i posiada on do nich wszelkie prawa? Czy Ty, będąc na miejscu zleceniobiorcy i umawiając się na przykład, że robisz projekt za preferencyjną cenę, ale za to umowa gwarantuje Ci... no na przykład dwu letnią opiekę nad tą stroną, z ustalonym, miesięcznym ryczałtem, zgodziłbyś się na wydanie swojej pracy bez posiadania w ręku podpisanej umowy? Nawet jeżeli ta druga strona już by Ci wpłaciła pieniądze za tę stronę? Pozdrawiam Darek

Re: Zlecę wykonanie grafiki - strona firmowa

user: "castrol"

Użytkownik "Myjk" napisał w wiadomości news:xn0e6nhaj1rcf1x008@news.onet.pl... > Bzdura. Nie ma umowy, nie ma interesu. To tak jak ja bym przelał > Tobie kasę na konto pod pozorem wykonania jakiejś pracy a następnie > pozwał Cię do sądu że sobie przywłaszczyłeś moje pieniądze. ;> No zgadza sie, nie ma umowy, nie ma interesu, wiec pieniadze ktore otrzymal od EcoPrint powinien zwrocic a nie wydac skoro mu sie nie naleza > Moim zdaniem ciała dał(o) EcoPrint Polska - nie zadbał o to > żeby podpisana umowa dotarła do wykonawcy i jeszcze przelał > kasę (bez faktury? bez umowy? - bzdura). Teraz zamiast wykonać > kopię umowy i ją należycie wysłać, idzie do sądu, gdzie IMHO > z kretesem przegra. To ze przelal nie ma nic do rzeczy, mogl sie pomylic i przelac a lark te pieniadze powinien zwrocic bo przeciez mu sie nie naleza to dlavczego ich nie oddal?? Wielokrotnie podobne sytuacje (z pomylkowo przelanymi pieniedzmi) byly poruszane na pl.soc.prawo :) polecam lekture archiwum :) -- Pozdrawiam Jacek

Re: Zlecę wykonanie grafiki - strona firmowa

user: "castrol"

Użytkownik "Darek S." napisał w wiadomości news:df4960 > Nie masz racji. Nie można tu nawet mówić domniemaniu przywłaszczenia. Jest > to tylko zabezpieczenie swoich praw. Umowa powinna być podpisana jako > pierwsza czynność. ale ja tego nie kwestionuje :) Tylko ze samosadow w Polsce wykonywac nie wolno, i nie mozna sobie od tak tych pieniedzy wziac jako zabezpieczenie swoich praw. Zwlaszcza ze zadne prawa tu nie zostaly zlamane, oprocz tych pomowien tu na grupie. Lark mogl nie przystepowac do prac bez swojej kopii umowy, przystapil, wykonal projekt, stracil swoj czas - ja juz kilka razy zrobilem w taki sposob projekt do szuflady, coz zdarza sie. Eco cos tam wplacilo mu pieniadze na konto, jesli nie chcial wspolpracowac to mogl pieniadze zwrocic, a on je zatrzymal, pytam, na jakiej podstawie?? Jesli nie chce miec problemow to powinien je jak najszybciej oddac, bo rzeczywiscie Eco moze zglosic ten fakt do prokuratury. > To ona reguluje prawa stron zarówno do dzieła, jak i zobowiązania stron > wobec siebie. To, że zamawiający się pośpieszył i przed zawarciem umowy > (jeżeli zleceniobiorca podpisanej przez niego umowy jeszcze nie dostał) > wpłacił pieniądze, to jest najmniej istotne. On się tego nie wypiera, > prosi tylko o spełnienie podstawowego warunku, czyli podpisania umowy. Zgadzam sie, ale jesli obie strony nie chca dojsc do porozumienia, czyli jedna strona nie chce przeslac kopii umowy (tez uwazam za glupie wysylanie podpisanych przez siebie kopii, to zleceniodawca powinien wyslac oba egzemplarze) a druga strona nie chce przekazac prac, bo nie ma umowy, to powinni sobie po prostu podziekowac bo na jakiej niby podstawie lark przetrzymuje nie swoje pieniadze i nimi obraca?? > Nie wiemy, co ona zawiera, ale jej warunki mogą być bardzo istotne dla > zleceniobiorcy i nieść np. za sobą następne, dodatkowe korzyści finansowe, > które są niewspółmierne wyższe od kwoty, którą obecnie dostał? Może jest > tam oświadczenie, że np. zdjęcia użyte w projekcie są własności > zleceniodawcy i posiada on do nich wszelkie prawa? Umowy nie ma, wiec nie ma co o niej dyskutowac :) Nie ma umowy, nie ma projektu i sprawa powinna sie zakonczyc. A teraz nie ma umowy, i lark w ramach rekompensaty wzial pieniadze ktorych wziac nie powinien, ot taka prawda. Dodam ze potwierdzenie przelewu tez bedzie dowodem w sprawie na niekorzysc larka > Czy Ty, będąc na miejscu zleceniobiorcy i umawiając się na przykład, że > robisz projekt za preferencyjną cenę, ale za to umowa gwarantuje Ci... no > na przykład dwu letnią opiekę nad tą stroną, z ustalonym, miesięcznym > ryczałtem, zgodziłbyś się na wydanie swojej pracy bez posiadania w ręku > podpisanej umowy? Nawet jeżeli ta druga strona już by Ci wpłaciła > pieniądze za tę stronę? ale ja nie zadam aby lark wydal swoja prace, bron Boze, niech ja trzyma i nic nie daje, tu sie z nim calkowicie zgadzam. Nie rozumiem tylko dlaczego przyjal zaplate skoro nie chce wydac dziela?? Dlaczego nie zwrocil pieniedzy ktore zostaly mu wplacone?? Dobrze wiedzial za co ktos mu zaplacil, wiec powinien te pieniadze odeslac. -- Pozdrawiam Jacek

Re: Zlecę_wykonanie_grafiki_-_strona_firmowa

user: "Myjk"

castrol napisać: > No zgadza sie, nie ma umowy, nie ma interesu, wiec pieniadze ktore > otrzymal od EcoPrint powinien zwrocic a nie wydac skoro mu sie nie > naleza Skąd wiesz czy je wydał? Wg mnie lark czeka cały czas na umowę. Przecież powszechnie jest wiadomo - nie ma umowy, nie ma interesu. Wygranym w tej sprawie z miejsca będzie lark, bo to EcoPrint nie wysłał podpisanej umowy. Tzn. podobno wysłał, ale na tyle "zbeził" że nie zrobił tego należycie. Jest tak jak napisał Darek - poczta lubi gubić takie papierki. Wiem jaki u nich pierdolnik panuje, bo teściowa ma "zaszczyt" pracy w tym urzędzie. > To ze przelal nie ma nic do rzeczy, mogl sie pomylic > i przelac a lark te pieniadze powinien zwrocic > bo przeciez mu sie nie naleza to dlavczego ich nie oddal?? Został o to poproszony? - Nie wiesz tego. > Wielokrotnie podobne sytuacje (z pomylkowo przelanymi pieniedzmi) > byly poruszane na pl.soc.prawo :) polecam lekture archiwum :) Patrz wyżej. -- Pozdor Myjk | myjkel[at]op[.]pl | GG 667259 ---= FAQ grupy dyskusyjnej pl.comp.dtp =--- -------= http://emide.neostrada.pl =-------

Re:_Zlecę_wykonanie_grafiki_-_strona_firmowa

user: "Darek S."

Użytkownik "castrol" < > Tylko ze samosadow w Polsce wykonywac nie wolno, i nie mozna sobie od tak > tych pieniedzy wziac jako zabezpieczenie swoich praw. ------------------ To nie jest samosąd. Mylisz pojęcia. Zleceniobiorca tych pieniędzy nie zwrócił, bo nie było takiej potrzeby - on swoją pracę wykonał i nalezą się mu one jak psu kość (co najmniej tak to wygląda z jego oświadczenia). Ja tylko przedstawiam przykład, gdy umowa zawiera w jakiś tam sposób sprzedaż wiązaną. Jeżeli zgadzasz się z tym, że umowa powinna być pierwsza, i że zleceniobiorca wykonał swoją pracę (nie możemy przyjąć inaczej), to musi on mieć gwarancję, że resztę jego praw zostanie zachowana - a takową gwarantuje jedynie umowa. Jeszcze inaczej, dostajesz materiały, na gębę zleceniodawca Cię informuje, że "tak, oczywiście, sam te zdjęcia robił..." Wykonujesz swoją pracę, dostajesz za nie wynagrodzenie i tu chwała zleceniodawcy, ale powstaje zgrzyt, bo nie masz umowy, a w niej właśnie, na piśmie, jest zawarte oświadczenie zamawiającego, że posiada on wszelkie prawa do tych materiałów. Wydasz tę pracę, bez takiego oświadczenia? A może zwrócisz pieniądze? Przecież Ty swoją pracę wykonałeś, zapłata Ci się za to należy! Pozdrawiam Darek

Re: Zlecę wykonanie grafiki - strona firmowa

user: Karol Makowski

On Tue, 30 Aug 2005 22:27:29 +0200, EcoPrint Polska wrote: > Twoja umowa zostala wyslana. My mamy tylko nasza. mamy tobie nasza wyslac ?? No to potwierdzenie nadania i wsio. No bo chyba nie wysłaliście tego zwykłym listem? K.

Re: Zlecę wykonanie grafiki - strona firmowa

user: "castrol"

Użytkownik "Myjk" napisał w wiadomości news:xn0e6ni5c1sgzz1009@news.onet.pl... > Skąd wiesz czy je wydał? Wg mnie lark czeka cały czas na umowę. Nie wiem czy je wydal, fakt jest taki (do tego sie przyznal) ze pieniadze otrzymal i skoro nie wie za co, bo umowy nie ma wiec pracy tez nie ma to powinien to wyjasnic z osoba ktora przelewu dokonala i pieniadze zwrocic bo chyba mu sie nie naleza > Przecież powszechnie jest wiadomo - nie ma umowy, nie ma interesu. zgadza sie > Wygranym w tej sprawie z miejsca będzie lark, bo to EcoPrint > nie wysłał podpisanej umowy. Tzn. podobno wysłał, ale na tyle > "zbeził" że nie zrobił tego należycie. ale co wygra?? Chyba nierozumiesz co bedzie sporem w sprawie, zapewne zwrot pieniedzy ktore mu sie w tej chwili nie naleza, nie ma umowy, nie ma projektu a pieniadze sa i to wziete przez larka. Nie widzisz tu czegos dziwnego?? Przyjmijmy taka o to sytuacje. Pewien klient legalnie, z umowa zamawia cos u Ciebie. Ty to wykonujesz, wystawiasz fakture. Klient u siebie w systemie definiuje przelew do Ciebie i wysyla Ci pieniazki. Za miesiac robi ponowny przelew, nie wazne dlaczego, pomylil sie, ktos drugi raz zaplacil za ta sama fakture. Ty te pieniazki na koncie masz, ale nie oddajesz ich. Nie kontaktujesz sie z klientem aby wyjasnic co sie stalo. Po pewnym czasie klient sie kapnal ze zrobil ci przelew. Proboje sie z toba skontaktowac, ale ty nie odbierasz telefonow, ani nie odpisujesz na maile. A potem mowisz klientowi ze jak dostaniesz od niego umowe to on dostanie projekt, i pieniedzy nie masz zamiaru oddac :) I co?? Nie jest to przywlaszczenie pieniedzy ktore Ci sie nie naleza?? Jest tak jak napisał Darek > - poczta lubi gubić takie papierki. Wiem jaki u nich pierdolnik > panuje, bo teściowa ma "zaszczyt" pracy w tym urzędzie Owszem, lubi, wiec powinni to wyjasnic a nie zachowywac sie jak dzieci. > Został o to poproszony? - Nie wiesz tego. Nie wiem, ale skoro pieniadze znalazly sie na jego koncie to uczciwosc powinna mu nakazac te pieniadze oddac, chyba ze sie myle. Zwlaszcza ze w tytule, w nadawcy przelewu dokladnie widac od kogo i za co, skoro nie ma umowy nie ma pracy to dlaczego wzial pieniadze za wykonana prace ktorej nie byo?? -- Pozdrawiam Jacek

Re: Zlecę wykonanie grafiki - strona firmowa

user: "castrol"

Użytkownik "Darek S." napisał w wiadomości news:df4c19$p70 > To nie jest samosąd. Mylisz pojęcia. Zleceniobiorca tych pieniędzy nie > zwrócił, bo nie było takiej potrzeby - on swoją pracę wykonał i nalezą się > mu one jak psu kość (co najmniej tak to wygląda z jego oświadczenia). Ja > tylko przedstawiam przykład, gdy umowa zawiera w jakiś tam sposób sprzedaż > wiązaną. Jeżeli zgadzasz się z tym, że umowa powinna być pierwsza, i że > zleceniobiorca wykonał swoją pracę (nie możemy przyjąć inaczej), to musi > on mieć gwarancję, że resztę jego praw zostanie zachowana - a takową > gwarantuje jedynie umowa. > Jeszcze inaczej, dostajesz materiały, na gębę zleceniodawca Cię informuje, > że "tak, oczywiście, sam te zdjęcia robił..." Wykonujesz swoją pracę, > dostajesz za nie wynagrodzenie i tu chwała zleceniodawcy, ale powstaje > zgrzyt, bo nie masz umowy, a w niej właśnie, na piśmie, jest zawarte > oświadczenie zamawiającego, że posiada on wszelkie prawa do tych > materiałów. Wydasz tę pracę, bez takiego oświadczenia? A może zwrócisz > pieniądze? Przecież Ty swoją pracę wykonałeś, zapłata Ci się za to należy! Ja to wszystko rozumiem. Bledy pojawily sie juz na poczatku a teraz oboje ponosza tego skutki i nawzajem sie zra. W przypadku wziecia tych pieniedzy bez umowy to lark bedzie mial problemy. Eco w prokuraturze pokaze potwierdzenie przelewu, pokaze kwitki zadajace zwrot nienaleznych pieniedzy (o ile takie pismo wystosowal), swoja kopie umowy o dzielo, a prokuratura sie zwroci do Larka, i lark bedzie musial udowodnic ze pieniadze mu sie nalezaly, a bez umowyu bedzie to chyba trudne Nadal uwazam ze sprawa jest bardzo prosta i przy odrobinie dobrej woli, mozna rozwiazac ja polubownie. -- Pozdrawiam Jacek

Re:_Zlecę_wykonanie_grafiki_-_strona_firmowa

user: "gravide"

Użytkownik "castrol" napisał w wiadomości news:4315bed2$1@news.home.net.pl... > Za miesiac robi ponowny przelew, nie wazne dlaczego, pomylil sie, ktos drugi > raz zaplacil za ta sama fakture. Ten kto przelał może POPROSIĆ o zwrot niesłusznie przelanych pieniędzy. W żadnym wypadku nie ma prawa tego żądać ani tym bardziej grozić sądem. I tylko od uczciwości zależy dalszy ciąg. IMHO firma nie zachowała się uczciwie ponieważ nie dopełniła formalności (umowa). grav -- chcesz koszulkę? www.gravide.prv.pl

Re:_Zlecę_wykonanie_grafiki_-_strona_firmowa

user: "Darek S."

Użytkownik "castrol" > Nie wiem czy je wydal, fakt jest taki (do tego sie przyznal) ze pieniadze > otrzymal i skoro nie wie za co, bo umowy nie ma wiec pracy tez nie ma to > powinien to wyjasnic z osoba ktora przelewu dokonala i pieniadze zwrocic > bo chyba mu sie nie naleza --------------------- Należą mu się, bo pracę wykonał i ta jest cały czas do odbioru. Tylko, żeby ją odebrać, to trzeba wysłać podpisaną umowę. Podobnie, jak idziesz do salonu kupić samochód, płacisz za niego i jest on do odbioru za miesiąc... normalnym jest, że musisz za ten miesiąc do salonu przyjść, podpisać kwit, że go odebrałeś i zabrać swoją zabawkę. Nikt Ci jej bez podpisania oświadczenia, że ją odebrałeś samochodu nie wyda. Tutaj takim kwitem jest owa umowa. Bez niej autor jest na przegranej pozycji - i to w każdym sporze. Zawsze będzie musiał udowadniać, że nie jest wielbłądem. Poza tym, zwróć uwagę, że spór nie dotyczy zwrotu pieniędzy, bo te zostały przelane na konto autora dopiero niedawno, więc nawet nie masz prawa domniemywać, że zleceniobiorca miał pomysł na przywłaszczenie sobie ich. Ja, Ty, czy ktokolwiek inny nie ma obowiązku kontrolować stanu swojego konta i go znać, jeżeli ktoś się do mnie zwróci z prośbą, że dwa razy, czy też że pomylił się i niepotrzebnie zapłacił, to ja dopiero mogę sprawdzić konto, czy taka wpłata faktycznie wpłynęła i odpowiednio zareagować. Ale jeszcze raz powtarzam, tu nie było w ogóle mowy o zwrocie wynagrodzenia, a spór umowa-dzieło. Pozdrawiam Darek

Re: Zlecę wykonanie grafiki - strona firmowa

user: "castrol"

Użytkownik "gravide" napisał w wiadomości news:df4flu$phu$1@news2.ipartners.pl... > Użytkownik "castrol" napisał w wiadomości > news:4315bed2$1@news.home.net.pl... > >> Za miesiac robi ponowny przelew, nie wazne dlaczego, pomylil sie, ktos > drugi >> raz zaplacil za ta sama fakture. > > Ten kto przelał może POPROSIĆ o zwrot niesłusznie > przelanych pieniędzy. W żadnym wypadku nie ma prawa > tego żądać ani tym bardziej grozić sądem. > I tylko od uczciwości zależy dalszy ciąg. bzdura wierutna, nie od uczciwosci, a ten kto te pieniadze otrzymal nieslusznie (nie chodzi o ta konkretna sytuacje) nie moze tych pieniedzy ot tak sobie przywlaszczyc Jeszcze raz polecam archiwum grupy pl.soc.prawo, tam wielokrotnie pojawiaja sie tego typu pytania, a to ze bank sie pomylil, a to ze pracodawca za duzo przelal i wszyscy chca zwrot a ludzie sie pytaja jakim prawem ktos moze od nich tego rzadac :) Tak sie sklada ze moze a zwrot nie zalezy od uczciwosci "obdarowanego" > IMHO firma nie zachowała się uczciwie ponieważ > nie dopełniła formalności (umowa). Ale skad wiesz ze nie dopelnila?? Z tego co wyczytac moglismy to wyslala umowe, podobno gdzies ona zginela. Obie strony zachowuja sie nie fair i tyle -- Pozdrawiam Jacek

Re:_Zlecę_wykonanie_grafiki_-_strona_firmowa

user: "Darek S."

Użytkownik "castrol" < > W przypadku wziecia tych pieniedzy bez umowy to lark bedzie mial problemy. > Eco w prokuraturze pokaze potwierdzenie przelewu, pokaze kwitki zadajace > zwrot nienaleznych pieniedzy (o ile takie pismo wystosowal), swoja kopie > umowy o dzielo, a prokuratura sie zwroci do Larka, i lark bedzie musial > udowodnic ze pieniadze mu sie nalezaly, a bez umowyu bedzie to chyba > trudne > > Nadal uwazam ze sprawa jest bardzo prosta i przy odrobinie dobrej woli, > mozna rozwiazac ja polubownie. --------------------- Nie, nie będzie trudne, bo ma zapewne korespondencję, z której wyraźnie wynika, że taka praca została zlecona. Żadne przepisy nie regulują, że zapłata może być uiszczona dopiero po oddaniu pracy - to jest tylko i wyłącznie w gestii stron. A tylko i wyłącznie przedstawi swoje racje, podejrzenia (na przykład takie, jak już wspominałem) i całe "oskarżenie" odwróci się w stronę oskarżającego. Jeszcze raz powtarzam, przy tego typu sporze może się zdarzyć, że zleceniobiorca więcej może stracić przez naruszenie praw osób trzecich niż zyskać z racji wykonanego zlecenia. I jeżeli taki argument zostałby podniesiony w prokuraturze, to nawet sąd nie ma prawa zażądać wydanie dzieła bez podpisania odpowiedniej umowy-oświadczenia. Wystarczy, że na tej stronie pojawi się tylko jedno zdjęcie kogoś trzeciego, kto się ceni i potrafi sądownie udowodnić, że jego zdjęcia sprzedają się za duże sumy - zleceniobiorca dostaje po krzyżu, aż miło. Pozdrawiam Darek

Re: Zlecę wykonanie grafiki - strona firmowa

user: "castrol"

Użytkownik "Darek S." napisał w wiadomości > Należą mu się, bo pracę wykonał i ta jest cały czas do odbioru. zgadzam sie ze jest to odbioru, ale nie ma umowy, znaczy umowa jest ale posiada ja tylko jedna ze stron, a druga twierdzi ze jej nigdy nie otrzymala :) Ja wiem ze podswiadomie staramy sie stanac po stronie kolegi z branzy ale tutaj wina lezy po obu stronach i trzeba na to obiektywnie spojrzec. Lark zaczal wykonywac prace bez umowy, co jest jego wina. Jesli umowa nie dotarla to mogl interweniowac wtedy, czyli przed wykonaniem roboty. > Podobnie, jak idziesz do salonu kupić samochód, płacisz za niego i jest on > do odbioru za miesiąc... normalnym jest, że musisz za ten miesiąc do > salonu przyjść, podpisać kwit, że go odebrałeś i zabrać swoją zabawkę. Tylko ze jak ide do salonu to najpierw podpisuje umowe ktora jest dowodem na kupno samochodu, nie podpisuje umowy po fakcie :) Tu nie zostal dopilnowany punkt pierwszy, czyli odnosnie podpisania umowy i to juz wina larka Ja, Ty, czy > ktokolwiek inny nie ma obowiązku kontrolować stanu swojego konta i go > znać, oj grubo sie mylisz :) wlasnie ty masz obowiazek kontrolowac stan swojego konta, nikt inny :) > jeżeli ktoś się do mnie zwróci z prośbą, że dwa razy, czy też że pomylił > się i niepotrzebnie zapłacił, to ja dopiero mogę sprawdzić konto, czy taka > wpłata faktycznie wpłynęła i odpowiednio zareagować. Ale jeszcze raz > powtarzam, tu nie było w ogóle mowy o zwrocie wynagrodzenia, a spór > umowa-dzieło. Ale z tego co moglismy przeczytac widze ze Eco probowalo sie skontaktowac z larkiem, ale bezskutecznie, co jednioznacznie swiadczy o tym ze taki stan rzeczy (wplacone pieniadze, brak umowy itd) larkowi odpowiada -- Pozdrawiam Jacek

Re: Zlecę_wykonanie_grafiki_-_strona_firmowa

user: lark

castrol napisał(a): > zgadzam sie ze jest to odbioru, ale nie ma umowy, znaczy umowa jest ale > posiada ja tylko jedna ze stron, a druga twierdzi ze jej nigdy nie otrzymala > :) Wysłałem umowę. Otrzymał ją o czym raczył mnie poinformować. Tego samego dnia wysłał zaliczkę, twierdząc jednocześnie że umowę wyślę na drugi dzień. Zaliczkę dostałem, zachowałem się myślę uczciwie, bo nadal nie mając umowy wykonałem projekt, czekając dalej na przesyłkę, której nie dostałem. Via mail i komunikator wielokrotnie prosiłem o przesłanie umowy, która do mnie nie dotarła. Sprawa ucichła. Nie było ani reszty pieniędzy, ani umowy. Potem(luty/marzec) kontaktowała się ze mną jego żona(ponoć), twierdząc że jakiś wypadek, czy coś mąż miał i że wysyła resztę pieniążków i umowę na drugi dzień(czyli wcześniej wcale nie była wysłana). No i nie wysłała. Sprawa ucichła aż do sierpnia, a umowy dalej nie mam. I nie zrozum mnie źle, ale poprzez korespondencję ja naprawdę łatwo mogę udowodnić za co otrzymałem pieniądze i że mi się należały. Tym bardziej, że firma potwierdziła też publicznie za co pieniądze były wysłane. A w świetle polskiego prawa, to on będzie musiał udowodnić, że umowę wysłał i co najważniejsze, że ja ją odebrałem. I tak jak już powtarzałem, nie oddam plików źródłowych dopóki nie otrzymam umowy. > Tu nie zostal dopilnowany punkt pierwszy, czyli odnosnie podpisania umowy i > to juz wina larka Całkiem możliwe. Ale jak powiedziałem, nie miałem powodu nie wierzyć w to, że umowa została wysłana, skoro dostałem zaliczkę. > Ale z tego co moglismy przeczytac widze ze Eco probowalo sie skontaktowac z > larkiem, ale bezskutecznie, co jednioznacznie swiadczy o tym ze taki stan > rzeczy (wplacone pieniadze, brak umowy itd) larkowi odpowiada No dajże spokój. Grozi mi człowiek ciągle prawnikami, prokuraturą i innymi organami, a prośby o wysłanie umowy nadal nie chce spełnić. O czym ja mam z nim niby rozmawiać? Prosiłem publicznie o datę i numer nadania. Nie doczekałem się. Pytałem też, czy został odprowadzony podatek i czy w ogóle ma jeszcze tą umowę. Odpowiedzi nie dostałem. Zostałem obrażony, zwyzywany od oszustów, mimo że wywiązałem się z pracy jaka została mi powierzona. Nie przeprosił mnie za to. Ugoda? No wybacz, ale skoro ma jaja publicznie kogoś zniesławić, to powinien również je mieć, aby publicznie tą osobę najpierw przeprosić, a nie poprzez prawnika wysyłać posta z postanowieniem wzniowienia negocjacji. Ja naprawdę nie zostawię tak tej sprawy. Zdrowie, -- Łukasz Skowroń http://lark.pl

Re:_Zlecę_wykonanie_grafiki_-_strona_firmowa

user: "Darek S."

Użytkownik "castrol" > zgadzam sie ze jest to odbioru, ale nie ma umowy, znaczy umowa jest ale > posiada ja tylko jedna ze stron, a druga twierdzi ze jej nigdy nie > otrzymala --------------------- Umowa jest, i ona obowiązuje. Tylko z tym, że na chwilę obecną jest ona umową ustną. Łatwo będzie zleceniobiorcy udowodnić, że takowa została zawarta. I w chwili obecnej w tym sporze jest równowaga. Ale jeżeli umowa ta gwarantuje jeszcze jakieś prawa, czy też obowiązki, to prosta sprawa może przerodzić się w pyskówkę, świadków i godziny spędzone na sali sądowej. Podejrzewam, że tego chce uniknąć zleceniobiorca prosząc o przesłanie podpisanej umowy. > Ja wiem ze podswiadomie staramy sie stanac po stronie kolegi z branzy ale > tutaj wina lezy po obu stronach i trzeba na to obiektywnie spojrzec. ----------------------- Nie, ja zawsze staram się przyjąć stronę klienta, ale w tym wypadku bardzo niejasnym jest dlaczego ten stara się być ekspansywny i nie chce spełnić tak prostej prośby, jak przesłanie podpisanej umowy. Nawet jeżeli oryginał został wysłany i zaginął, to przecież zrobienie kserokopii i wysłanie jej ponowie nie nastręcza najmniejszego problemu. Ja po prostu tego nie rozumiem i staram sobie to jakoś wytłumaczyć. > Lark zaczal wykonywac prace bez umowy, co jest jego wina. > Jesli umowa nie dotarla to mogl interweniowac wtedy, czyli przed > wykonaniem roboty. ---------------------- Mało razy wykonywałeś pracę bez umowy, a tą dopiero podpisywałeś podczas odbioru pracy? I teraz postaw się w takiej sytuacji, przychodzi Ci klient, odbiera pracę i nie podpisuje Ci umowy. Wydasz ją jeżeli będziesz miał jakieś wątpliwości, czy też ta umowa miała Ci coś gwarantować? > Tylko ze jak ide do salonu to najpierw podpisuje umowe ktora jest dowodem > na kupno samochodu, nie podpisuje umowy po fakcie :) ---------------------- Ale dopóki nie podpiszesz kwitu, że odebrałeś samochód, to tego samochodu nie dostaniesz. Ta umowa jest w pewnym sensie takim właśnie kwitem. > oj grubo sie mylisz :) wlasnie ty masz obowiazek kontrolowac stan swojego > konta, nikt inny :) --------------------------- Zacytuj mi paragrafy, które zmuszają mnie do śledzenia stanu mojego konta i do odsyłania wpłat, do których mam wątpliwość, a co do których nie rości pretensji wpłacający :-)) > Ale z tego co moglismy przeczytac widze ze Eco probowalo sie skontaktowac > z larkiem, ale bezskutecznie, co jednioznacznie swiadczy o tym ze taki > stan rzeczy (wplacone pieniadze, brak umowy itd) larkowi odpowiada ----------------------------- Ale zleceniobiorca wyraźnie napisał (tu, na tym forum), że on najpierw musi mieć umowę i zleceniodawca został o tym powiadomiony (ponoć). Nie wydaje Ci się dziwne, że zleceniodawca tak się wzbrania do wysłania kopii tej umowy. Posuwa się nawet do szantażu i publicznych oczernień, ponoć chce inwestować w prawników i sprawy prokuratorsko-sądowe, a nie chce wydać kilku złotych na zrobienie kopii umowy i wysłanie jej ponownie? Przecież ponoć już jedną wysłał, więc w czym problem? W kosztach? To niech obciąży zleceniobiorcę na te kilka złotówek, które musiał wydać na kserowanie i ponowne wysłanie. Pozdrawiam Darek

Re: Zlecę_wykonanie_grafiki_-_strona_firmowa

user: "Myjk"

MAc napisać: > dlaczego ma mieć. Bo ma zero podstaw do roszczeń. > Może lark umowę zgubił, a może chciał wyciągnąć w > ten sposób od zleceniodawcy drugi egzamplarz. Ale to lark ma asy w rękawie - bo zleceniodawca nie zadbał o swoje bezpieczeństwo - nie zażądał od poczty pokwitowania odbioru listu. Cieszy akt, że w końcu ludzie wykonujący pracę dbają o swoje interesy i nie dają się robić w bambuko. Wg mnie umowa w pewnym momencie przestała odpowiadać zleceniodawcy i robi wszystko aby tej umowy nie dostać, natomiast otrzymać projekt. > Wtedy dopiero zleceniodawca miałby pozamiatane. Miałby, ale nie ma. A jak jest na tyle niemądry, żeby wystąpić do larka o przesłanie nowej umowy, albo sporządzenia dodatkowej kopii, to już tylko i wyłącznie jego ból. Ból z którego sobie narobi jeszcze więcej krzywdy. -- Pozdor Myjk | myjkel[at]op[.]pl | GG 667259 ---= FAQ grupy dyskusyjnej pl.comp.dtp =--- -------= http://emide.neostrada.pl =-------

Re: Zlecę_wykonanie_grafiki_-_strona_firmowa

user: "Myjk"

castrol napisać: > Nie wiem czy je wydal, fakt jest taki (do tego sie przyznal) > ze pieniadze otrzymal i skoro nie wie za co, Ależ wie za co i te pieniądze mu się należą - czeka teraz (podobno od 7 miesięcy) na umowę. > bo umowy nie ma wiec pracy tez nie ma Jest jeszcze coś takiego jak umowa ustna, która jest tak samo w sile prawa jak umowa pisemna. Umowę ustną może (ale nie musi) potwierdzać umowa na piśmie, która jest oczywiście bezpieczniejsza - bo nie można jej w łatwy sposób podważyć. Dlatego właśnie należy spisywać umowy na piśmie. > to powinien to wyjasnic z osoba ktora przelewu dokonala > i pieniadze zwrocic bo chyba mu sie nie naleza Tylko toretycznie mu się nie należą - bo pracę, jak słyszymy, wykonał. A że nie jest łosiem i nie odda materiałów bez umowy pisemnej - to tylko dobrze o nim świadczy. > ale co wygra?? Chyba nierozumiesz co bedzie sporem w sprawie, zapewne > zwrot pieniedzy ktore mu sie w tej chwili nie naleza, nie ma umowy, > nie ma projektu a pieniadze sa i to wziete przez larka. Nie wzięte, tylko wpłacone przez zleceniodawce - to róznica. Jeśli zleceniodawca nie wystąpił o zwrot pieniędzy (na piśmie), to w ogóle nie ma problemu. > Nie widzisz tu czegos dziwnego?? Widzę że zleceniodawca coś kombinuje. > A potem mowisz klientowi ze jak dostaniesz od niego umowe > to on dostanie projekt, i pieniedzy nie masz zamiaru oddac :) Sytuacja zupełnie nie adekwatna i przekombinowana. ;) > I co?? Nie jest to przywlaszczenie pieniedzy > ktore Ci sie nie naleza?? Owszem - w tym wypadku jest to ewidentne przywłaszczenie. Ale na to są dokumenty - czyli faktura. Jeśli człowiek nie chciałby zwrócić pieniędzy, sprawę w sądzie wygrałby człowiek, który zrobił przypadkowy przelew. > Owszem, lubi, wiec powinni to wyjasnic a nie zachowywac > sie jak dzieci. EcoPrint coś zamotał - IMHO to właśnie on jest "awarią" w tej całej sytuacji. ;] > Nie wiem, ale skoro pieniadze znalazly sie na jego koncie to > uczciwosc powinna mu nakazac te pieniadze oddac, chyba ze sie myle. Nie mylisz się - o ile zleceniodawca wystąpił o zwrot przelanych pieniędzy. ;) > Zwlaszcza ze w tytule, w nadawcy przelewu dokladnie widac od kogo i > za co, skoro nie ma umowy nie ma pracy to dlaczego wzial pieniadze za > wykonana prace ktorej nie byo?? Praca jest wykonana, pieniądze są i zostały przelane - cały czas brakuje tylko ogniwa jakim jest umowa. -- Pozdor Myjk | myjkel[at]op[.]pl | GG 667259 ---= FAQ grupy dyskusyjnej pl.comp.dtp =--- -------= http://emide.neostrada.pl =-------

Re: Zlecę_wykonanie_grafiki_-_strona_firmowa

user: "Myjk"

castrol napisać: > nie moze tych pieniedzy ot tak sobie przywlaszczyc Nie może - chyba że chce mieć na karku US. ;) > Ale skad wiesz ze nie dopelnila?? Z tego co wyczytac moglismy to > wyslala umowe, podobno gdzies ona zginela. Niech pokaże świstek na to - wtedy moje zdanie się odwróci o 180 stopni i uznam (tak samo jak i sąd), że to lark przekombinował. > Obie strony zachowuja sie nie fair i tyle Nie, na tym etapie i na podstawie tego co czytamy tylko zleceniodawca. -- Pozdor Myjk | myjkel[at]op[.]pl | GG 667259 ---= FAQ grupy dyskusyjnej pl.comp.dtp =--- -------= http://emide.neostrada.pl =-------

Re: Zlecę_wykonanie_grafiki_-_strona_firmowa

user: "rezist.com"

> Ale to lark ma asy w rękawie - bo zleceniodawca nie > zadbał o swoje bezpieczeństwo - nie zażądał od poczty > pokwitowania odbioru listu. wiesz, ale rownie dobrze ktos nagle zaczac twierdzic ze zadnej umowy nie bylo, pieniadze przelano przez pomylke i podpada to pod bezpodstawne wzbogacenie > Wg mnie umowa w pewnym momencie przestała odpowiadać > zleceniodawcy i robi wszystko aby tej umowy nie dostać, > natomiast otrzymać projekt. przeciez podobno zaplacil? -- tomek nowak http://rezist.com http://anvilstrike.com

Re: Zlecę_wykonanie_grafiki_-_strona_firmowa

user: "rezist.com"

> Jest jeszcze coś takiego jak umowa ustna, która jest > tak samo w sile prawa jak umowa pisemna. O ile dowiedziesz ze istnieje :) > Praca jest wykonana, pieniądze są i zostały przelane > - cały czas brakuje tylko ogniwa jakim jest umowa. Istnieje jeszcze kwestia taka, czy to umowa o dzielo czy moze zlecenie, kwestia tak zwanego "odbioru dziela" zwiazanego bezposrednio z zaplata za nie. To nie jest wlasciwa grupa na dyskusje, odpowiedni kazusik mozna spreparowac na pl.soc.prawo -- tomek nowak http://rezist.com http://anvilstrike.com

Re: Zlecę_wykonanie_grafiki_-_strona_firmowa

user: "Myjk"

rezist.com napisać: > wiesz, ale rownie dobrze ktos nagle zaczac twierdzic > ze zadnej umowy nie bylo, pieniadze przelano przez pomylke > i podpada to pod bezpodstawne wzbogacenie Też. Ale z tego co czytamy jest korespondencja potwierdzająca zlecenie i pracę nad tym projektem. Zgadzam się natomiast, że lerk nie może zatrzymać tej kasy - bo zwyczejnie US może się do niego przyczepić - ma natomiast prawo do zatrzymania zaliczki. Nie ma natomiast przymusu oddania materiałów dopóki nie otrzyma umowy. > przeciez podobno zaplacil? No to co? Ale może umowa pozwalała tylko na używanie projektu i zabraniała wprowadzania zmian bez wyraźnej zgody autora. Być może był tam jeszcze pare innych istotnych rzeczy, które nagle przestały się podobać zleceniodawcy. -- Pozdor Myjk | myjkel[at]op[.]pl | GG 667259 ---= FAQ grupy dyskusyjnej pl.comp.dtp =--- -------= http://emide.neostrada.pl =-------

Re: Zlecę wykonanie grafiki - strona firmowa

user: "michal"

Użytkownik "EcoPrint Polska" napisał w wiadomości news:df28t0$q87$1@atlantis.news.tpi.pl... > > Użytkownik "Paweł Kośmicki" <""m i m i \"@ p a c y n k i . p l"> napisał w > wiadomości news:4314a334$1@news.home.net.pl... > > lark napisał(a): > >> Pieniądze oczywiście dostałem > >> [...] > >> Nie jestem pierwszą osobą, od której próbował cokoliwek wyłudzić. > > > > Czy ty lekko nie przesadzasz? Mówisz o *wyłudzeniu* otrzymawszy zapłatę? > > A czemu nie o gwałcie zbiorowym czy zdradzie stanu? > > > > Disclaimer: > > Nie chcę być sędzią i zgoła nie twierdzę, że Ecoprint zachował się w > > porządku (że zachował się nie w porządku też nie mam podstaw twiedzić). > > Ale słowo "wyłudzenie" chyba znaczy co innego. > > > > > > Paweł Kośmicki > > Pan Skowroń otrzymał pełną kwotę. Nie odpowiada na telefony nasze z firmy > ani naszego radcy prawnego. Odpisal raz na maila ze dostarczy projekt do > piatku ponad tydzien temu i jak sie nie wywiazal z terminu nie odbiera juz > telefonow i nie odpisuje na maile. A bzdury typu odsetki czy tez umowa to > dopiero teraz sie dowiadujmy. To jest jego kolejna zmyłka. > > > > > -- > > Kto chce Canon EF 20/2.8 USM ? > > http://allegro.pl/show_item.php?item=61632565 > > ...ten się spóźnił. > > troche szablonowa ta strona:) pozdrawiam

Re: Zlecę_wykonanie_grafiki_-_strona_firmowa

user: Paweł_Kośmicki <""m i m i \"@ p a c y n k i . p l">

michal napisał(a): > troche szablonowa ta strona:) Przepraszam , ale nie zrozumiałem. Poproszę jaśniej. Paweł Kośmicki -- Chroń oczy przed olśnieniem Paweł Kośmicki

Re: Zlecę wykonanie grafiki - strona firmowa

user: "Agnieszka"

> . Totalny oszust. Wow... rozumiem, że publiczna obraza również jest sprawą o której powinien rozmawiać jakiś adwokat? A. -- http://www.the-butterfly-within.com

Re: Zlecę wykonanie grafiki - strona firmowa

user: "Piotr \"Archie\" Połoczański"

Hm... Przeczytalem wszystko... i smutek mnie ogarnia. Projektant, ktory nie potrafi zadbac o nalezyte rozliczenie i terminy otrzymuje w koncu swoja kase i z duma "NIE DA" ;]... ja bym dal dla swietego spokoju... walanie sie po sadach to zart ;] Co do firmy - jestem ciekaw ile zaplaciliscie za ta robote - jest wykonana stosunkowo przyzwoicie i wiem ile byscie u mnie zaplacili - jesli to zaledwie kilkaset zlotych - rozumiem wkurzenie Larka ;] Moj klient dostaje wycene, podparta dokladna kalkulacja [ amortyzacja oprogramowania, prawa autorskie, prace podwykonawcow (studia, swiatla itp) roboczogodziny... itp itd] podpisuje zapotrzebowanie. Robie swoje i czekam na kase...jesli klient sobie zyczy to moge mowic, ze projekt mis uszatek. Zaplacone - zalatwione. Tak czy inaczej uczestniczenie w dyskusjach miedzy zlecajacymi a grafikami mija sie z celem... z przykroscia stwierdzam, ze opanowanie grupy przez latajacych pod niebiosami "mistrzow" mnie zatrwaza ;] Nie lepsi sa jednak zleceniodawcy...ktorzy stulaja grosza za dobra robote... slownie - Burdel ;] Czaem czuje sie, ze jestem ostatnim freelancerem ktory autentycznie przyjazni sie ze swoimi klientami .. co jest bardzo przyjemne - polecam poprobowac. Milego wieczoru i wiecej sympatii... jesli tylko bedziemy traktowac sie jak ludzie to kazdemu bedzie lepiej. -- pozdrawiam -Piotr "Archie" Połoczański www.phototrip.pl Przypadki Zniekształceń Zbiegów Perspektywicznych www.lifetrip.rox.pl Photoblog

Re: Zlecę_wykonanie_grafiki_-_strona_firmowa

user: webfly

EcoPrint Polska wrote: > Witam, > > W związku z tym iż firma nasza nie otrzymała projektu za który zapłaciła już > pieniądze > a wykonawca nie ma zamiaru tego projektu przesłać gdyż nie odpowiada na > maile ani telefony > poszukujemy nowego wykonawcy grafiki strony firmowej + sklepu internetowego. > > Projekt wykonany przez http://lark.pl znajduje się pod adresem > www.ecoprint.com.pl/ecoprint.png > Z Panem Łukaszem Skowroniem firma nasza zakończyła już dalsze próby kontaktu > i złożyła > wniosek do prokuratury o wyłudzenie pieniędzy. > > Osoby zainteresowane współpracą proszę o kontakt email: > praca@ecoprint.com.pl lub gg 3354594 > Chcialem podziekowac Panu Andrzejowi jak najbardziej publicznie, gdyz po przeszlo pol roku byl sie zdecydowal zaplacic mi za projekt, ktory rzekomo zamowil jego niesforny szwagier, ktory ulegl wypadkowi... w wersji dla Larka Pan Andrzej padl ofiara wypadku, cholera wie moze obaj Andrzejami sa. Nie bylo ani umowy - bo kasa byla przesmieszna i wyblagana, a poniewaz mialem czas to pomyslalem co tam... i zrobilem i projekt, i po akceptacji dzialajaca strone. Kamien w wode. Po przyopmnieniu sprawy nagle niemozliwe stalo sie mozliwym i pieniazki polecialy szybko. A juz stracilem wiare w ludzi... jednak nie stracilem wiary w ich tupet kiedy pan prezes zaproponowal mi zrobienie logo w ramach tej kwoty ktora mi sie nalezala jak psu zupa... W kazdym razie szczesliwie przekazalem materialy, otrzymawszy rownie szczesliwie zaplate (troszke spozniona bo o pol roku). Postanowilem zabrac glos bo chyba zostalo zszargane dobre imie rzemieslnika, ktory za swoja robote ma prawo oczekiwac i zaplate i odpowiednich dokumentow zgodnie z prawem i ustaleniami. Sprawy nie chcialem nigdzie oddawac bo chyba kwota ktora mi wisiano rozbawila by kazdego prawnika do lez. Dziekuje Panie Prezesie i zachowam wdzieczne wspomnienie o naszej wspolpracy. -- webfly http://webdes.org